Etykiety

3D (1) Angoba (2) Artemisja (7) AtrBem (1) batik (3) Biżustynka (1) biżuteria (42) blog (1) bransoleta (8) broszka (7) candy (5) ceramics (16) ceramika (103) chusta (1) chustecznik (3) cukierniczka (1) decoupage (16) doniczki (8) figurka (9) herbaciarka (2) ikona (1) jarmark (1) jedwab (1) kafelek (4) Karnawał (1) kiermasz (5) kolczyki (22) korale (5) lampa (4) Łucznica (4) metamorfozy (3) misa (29) miska (19) mydelniczka (6) Nasze Misz-Masze (1) naszyjnik (14) obrazki (2) Orońsko (19) ozdoby świąteczne (2) patera (8) plener (6) podgrzewacz (1) podstawki (1) pojemniki (10) ptak (4) pudełko (8) raku (38) rzeźba (29) sculpture (6) serwetnik (1) soutache (28) spotkanie (7) sutasz (28) szkatułka (4) taca (2) wazon (8) wisior (7) wystawa (8) zaproszenie (2) zawieszka (7) zegary (2) Zima (1)

czwartek, 30 czerwca 2011

Drugie życie pewnej ławeczki oraz wazonu

Dawno, dawno temu moja mama dostarczyła mi pewną ławeczkę, oczywiście bardzo nadwyrężoną zyciem, oczywiście pomalowana białą olejną, i mocno kulejąco-sypiącą się. W zeszłym roku latem udało mi się ją oczyścić z farby olejnej, a w tym roku przyozdobić, i teraz wygląda tak:







Przed przemianą:



Niedługo też postaram się pokazać metamorfozę tej półeczki:


Niestety chwilowo mój aparat fotograficzny pokazuje tajemniczy błąd E18 ;((( i nijak nie chce ze mną współpracować...

A, jeszcze miał być wazon ;) - kilka postów wcześniej pokazywałam wazon koleżanki Gretty, któryzostał wypalony w technice raku i wyglądał tak:

 
A więc wazon został ponownie wypalony i teraz wygląda tak:


Magia :)))

4 komentarze:

  1. Magia jak u czarownicy w piecu ;) I efekt o niebo lepszy!

    OdpowiedzUsuń
  2. Posiedział 3 zdrowaśki to i lepiej wygląda :)))

    OdpowiedzUsuń
  3. Cała sztuka jest magią... Te ławeczki, odzyskane ze śmieci... i te cuda z maziowatej gliny ;-)) I zawsze coś z niczego... niby ;-)
    Ściskam czule!

    OdpowiedzUsuń